Tęsknie. Tak cholernie tęsknię! Tęsknię jak stąd na górę Kościuszki! Tęsknię jak kot za kolanami. Tęsknię jak kobieta za mężczyzną.
Ale podołam. Jeszcze tylko rok i wszystko się ułoży. Uczę się, uczę i jeszcze raz uczę, uciekam do książek historycznych, staram się nie myśleć i tylko czekam.
Muszę wykuć sobie serce dumne i silne. Inaczej po co to wszystko?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dziękuję. I trzymam kciuki, za nas obie.
OdpowiedzUsuńJej.. klasa maturalna, semestr pierwszy, a Ty już w książkach :-x podziw. Pamiętam własne 'przygotowania' do egzaminu xD
OdpowiedzUsuńTęsknota fajna jest. Magiczna przyprawa, wszystko potem smakowitsze.
Uściski, moje Kochanie! :*