czwartek, 19 listopada 2009

Славься, Русь

Велика Мать-Земля, Русь великая!
Ой, широки просторы твои.
Как чрез златые поля бескрайние,
Дети Даждьбога пришли.

Через дебри вековые,
Сквозь далекие края,
Вышли братия родные –
То Даждьбога сыновья.
Стяги грозные вздымая,
Возродим былую Русь!
Сохраним заветы Прави –
Пред Богами я клянусь!

Ой-да, матушка,
Ночка-Свароговна,
Скрой седые заветы отцов
От глаза черного люта ворога
В гуще священных лесов.

Снова, сердцем замирая,
Слово молвила, чуть дыша:
Славься, Матушка родная!
Славься, Русская душа!

Через дебри вековые,
Сквозь далекие края,
Молвим, братия родные:
Славься, Русь, Земля моя!

pora żebym coś napisała.
Otóż dwa tygodnie temu pojechałam z tatą na Ślężę. Na Dziady. Wiadomo, przyjechali Pomorzanie, Pilanie, Ślężanie ale i nowi. Nie wiem jak zacząć opisywać to Wszystko. Magia. Ogrmone ognisko, dźwięk rogów, jeden głos wielu serc, echo skał, D. wyjący do księżyca. Magia. Magia.
Kiedyś pisałam, że nie wiem kim jestem. W sumie dalej to czuję, ale juz inaczej. Wiem gdzie jest moje miejsce. Wiem kim chcę być. Bo o to chodzi ; nie o to kim jesteś, ale kim przez to możesz się stać. Zrozumiałam to tam, słuchając rozmów.
I jestem dumna z mojego ojca. Z tego, że ktoś taki jak on jest właśnie Moim Ojcem. Nie potrafię wyrazić słowami tego co czuję. Chcę być jak On. Jestem Mu wdzięczna z całego serca za każde słowo, które dało mi domyślenia. Dopiero teraz zaczynam wszystko rozumieć i zauważać. Choć wiem, że jeszcze daleka droga przede mną. Muszę słuchać. I uczyć się. Ale nie sprawię zawodu ani Jemu ani swoim marzeniom.
Chciałabym jednej rzeczy. Żeby było jak Kiedyś.

..dorzućmy do ognia znów. Niech nigdy nam nie zgaśnie.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Zobacz! liście..

wtorek, 3 listopada 2009

Goethe Johann Wolfgang
Król Olch

Noc padła na las, las w mroku spał,
Ktoś nocą lasem na koniu gnał.
Tętniło echo wśród olch i brzóz,
Gdy ojciec syna do domu wiózł.

- Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak?
Tam ojcze, on, król olch, daje znak,
Ma płaszcz, koronę i biały tren.
- To mgła, mój synku, albo sen.

"Pójdź chłopcze w las, w ten głuchy las!
Wesoło będzie płynąć czas.
Przedziwne czary roztoczę w krąg,
Złotolitą chustkę dam ci do rąk".

- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew?
To król mnie wabi, to jego śpiew.
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos,
Szeleści olcha i szumi wrzos.

"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las,
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd.
Moje córki nucąc pląsają na mchu,
A każda z mych córek piękniejsza od snu".

- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew?
- O, synku mój, to księżyc tak lśni,
To księżyc tańczy wśród czarnych pni.

"Pójdź do mnie, mój chłopcze, w głęboki las!
Ach, strzeż się, bo wołam już ostatni raz!"
- Czy widzisz, mój ojcze, król zbliża się tu,
Już w oczach mi ciemno i brak mi tchu. -

Więc ojciec syna w ramionach swych skrył
I konia ostrogą popędził co sił.
Nie wiedział, że syn skonał mu już
W tym głuchym lesie wśród olch i brzóz.


dziękuję za uwagę.

poniedziałek, 2 listopada 2009

Ja jebie! Ludzie, oprzytomniejcie! Przeciez swiat tylko wydaje sie rozowy! Tak naprawde to jaskinia w ktorej jestesmy przypieci do muru i widzimy tylko cienie. Nie ma boga nie ma nic molego jest tylko zlo, mrok szatan i nieszczescie. Ufff. musialam z siebie to wyrzucic. rzeczy ktore obsrewuje w swoim i nie tylko srodowisku przerastaja mnmie. Ludzie cisna takie kurwa bzdury ze mozg staje. 'jestem smutna znowu, przytul mnie...' 'nie wiem co mam robic, nie czuje swojej wartosci, jestem zerem totalnym'. fakt! jestes kurwa zerem, skoro nie widzisz tego mim jestes. i ja pierdole po co sie nad tym rozwodzic?! dlaczego to glupie spoleczenstwo leci jak stado baranow? dlaczego nie zastanowia sie czemu tak o sobie mysla... czy to juz az tak trudne? Czy ja mam robic za zbiorowego psychopate przepraszam bardzo? brakuje mi slow.
najbardziej wkurzajhace jest to ze nikt nie slucha, oni tylko uzalaja sie nad soba i nic iwecej. marudza ze zycie jest zle, do kitu i najlepiej gdyby go nie bylo.

stracilam wene. Dziękuję Panie Chopin za odprężenie.

oni tylko mówią w moim języku. nic więcej.