wtorek, 12 października 2010

Tęsknie. Tak cholernie tęsknię! Tęsknię jak stąd na górę Kościuszki! Tęsknię jak kot za kolanami. Tęsknię jak kobieta za mężczyzną.
Ale podołam. Jeszcze tylko rok i wszystko się ułoży. Uczę się, uczę i jeszcze raz uczę, uciekam do książek historycznych, staram się nie myśleć i tylko czekam.
Muszę wykuć sobie serce dumne i silne. Inaczej po co to wszystko?

2 komentarze:

  1. Dziękuję. I trzymam kciuki, za nas obie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej.. klasa maturalna, semestr pierwszy, a Ty już w książkach :-x podziw. Pamiętam własne 'przygotowania' do egzaminu xD

    Tęsknota fajna jest. Magiczna przyprawa, wszystko potem smakowitsze.

    Uściski, moje Kochanie! :*

    OdpowiedzUsuń