środa, 27 maja 2009

myśli

Uwierzyć w siebie. Po co? Dlaczego? Dla kogo? ..warto?


Mam 17 lat, czyli 1/4 życia za sobą. Zrobiłam wczoraj bilans strat i zysków. Wyszłam na -1. Zbyt późno uwierzyłam. Zbyt dużo szans straciłam. Nie wiem kiedy ani jak zmieniłam siebie.

Zbieram sie w sobie do napisania powaznej notki. Juz niedługo. za duzo sie nazbieralo

środa, 20 maja 2009

...

usunęli mi prezentację z folderu. jak ja kocham tak genialnych ludzi którzy zamiast mózgu ,mają trociny ==' *****

czwartek, 7 maja 2009

chyba umieram

Budze sie rano, jak zwykle 6.15, chce wstac...i tu LOL. Moje kolana stwierdzily, ze dzisiaj nie maja zamiaru byc uzywane. Co z tego ze do 4 nad ranem kulam na semestralny z prawa?! Co z tego ze robie wszystko zeby moc normalnie chodzic, nosze te ortezy...ja pierdole, kurwa mać i co z tego?! Jestem taka sfrustrowana, ledwo doszłam do kompa...
"ale nie martw się, pójdziemy do lekarza na 14" i co?
Znowu wsadzi mnie do gipsu na 2 tygodnie? Powie, ze wszystko w porzadku, ze tak jest i bedzie bo musi. Mam tego dosc. Dlaczego nie moge normalnie funkcjonowac? *w tym momencie pękam i płaczę* to jest straszne, takie straszne. Chyba chce umrzeć. Jebać, że jako dziewica, nie mozna mieć w życiu wszystkiego...ale nie dam się wsadzić na wózek i istnieć jako roslinka. W zadnym kurwa wypadku.
Musze nauczyc sie ukladu do Feminy, musze go zatanczyc. Musze. Potem niech sie dzieje co JA chce.
Chcialam zdac rozszerzona mature z historii. Co z tego, ze sie tyle ucze, ze wiem jak, kiedy, gdzie i dlaczego wykastrowali Mieszka II, skoro nie wiem ile jeszcze bede chodzic...odechciewa mi sie wszystkiego. Zaraz wypije 5 kubek meliski w ciagu 40 minut...pojde spac. byle sie nie obudzic z tym pierdolonym bolem....!
PS.
przepraszam za slownik, ale mam juz serdecznie dosyc, cokolwiek nie zrobie zawsze niedosc ze jest pod gore, to ktos mi rzuca klody pod nogi, ktore juz mnie niesc nie chca.
Przepraszam