Ciąć się, czy nie - nic więcej, niż różnica estetyczna. Kiedyś też się w to pobawię, żeby potem nie żałować, że nigdy nie miałem okazji. No, byleby se ręki nie odciąć, bo wtedy to będzie też różnica w utylitarności, a bez ręki, to chujnia z grzybnią trochę.
..idź przez życie z dumną minką, bądź jak jesteś. Otóż jestem Agą. I tak, mam się za indywiduum i buntowniczo powiem jeszcze, że mi z tym dobrze. Naiwne? Bynajmniej.
..........
OdpowiedzUsuńCiąć się, czy nie - nic więcej, niż różnica estetyczna. Kiedyś też się w to pobawię, żeby potem nie żałować, że nigdy nie miałem okazji.
OdpowiedzUsuńNo, byleby se ręki nie odciąć, bo wtedy to będzie też różnica w utylitarności, a bez ręki, to chujnia z grzybnią trochę.