To będzie okropne, egocentryczne i złe. Nie czytajcie jeśli ma was zgorszyć xD
Siedzę sobie dumna z siebie jak dawniej, z miseczką kiwi *_*, tak dziko zachciało mi się kiwi i nawet się po nie ruszyłam do sklepu! Dostałam 4 z semestralnego spr z polskiego
..wiły w kole tańczyły...
Słucham sobie Żywiołaka, i czuję, że mogłabym przenosić góry. Naprawdę, to takie głupie i irracjonalne, ale czuje się genialnie szczęśliwa. Wszystko czego chciałam mi się powoli spełnia, zaczęłam pisać do gazety [becikowe ssie!! xD] nawet w szkole jest całkiem znośnie ostatnio. O dziwo.
No może posypało mi się ostatnio trochę, ale mam to gdzieś!
Idziemy do przodu, ciągle się rozwijamy. Czytaliśmy Cesarza. Masakra. Ten człowiek nie miał mózgu, autentycznie. Ale byli dzielni i się cały czas rozwijali xD
Trochę to bez ładu i składu, ale liczy się!
Ostatnie tygodnie były dziwne. Czułam się jakbym miała okres i menopauzę jednocześnie. I do tego te cudowne białe drzewa w drodze do szkoły. Aż warto było wstawać żeby móc je znowu zobaczyć. Był czas, że nie chciałam żyć.
Tak, opuściłam Carduusa, zamknęłam kolejny etap w moim zyciu. Ale nie było żadnego robienia sobie krzywdy, żadnego dołowania się. Było minęło, choć owszem szkoda. Rzucam to, co głupie i bezsensowne. Poza czekolada oczywiście ;3
Ale wciąż się rozwijamy, idziemy do przodu.
Jestem niepoprawna, zarozumiała, egocentryczna (usłyszałam to dzisiaj aż SZEŚC razy!) ..strzerzcie się dziewczyny latawców... taak. Dobrze mi z tym. Zazdroszczą mi. BO DOSTAŁAM 4 Z POLSKIEGO!!
...omamić ją zechce... mam wewnętrzną potrzebę wyjść i iść na mój filar. Tam jest tak cudownie i cicho. Niech tylko się zrobi cieplej. O tak. ...W chmurach puchowych ja chce dzis skonac w chmurach puchowych ja chce dzis skonac...
Tysiące rzeczy kłębi mi się w głowie, mam tyle do zrobienia. Jutro sprawdzian z Rzymu, trzymajcie kciuki! ...Dzika jestem femina... o, i kartkówka z matmy...FUNKCJE. o zgrozo! ale co mi tam, matma nie straszna przecie xD ...Az się wnetrznosciami rusza przerażony cmentarz... czuję, że zyję. Nie wszystko jest tak, jakbym chciała. Ale nie jest przecież źle. tego się będę kurczowo trzymała. Mam przecież...no właśnie, co mam?
...W otchlan śmierci powpadali nogami do góry...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No i bardzo dobrze, że nie ma niepotrzebnego dołowania się bezsensowną sytuacją. I fajnie Cie znowu widzieć wesołą :) hej, nie przywłaszczaj sobie filarka, men!
OdpowiedzUsuńWidzę, że się dobrze dzieje. Great ^^ Ważne, by brać los we własne łapy, poddusić i wycisnąć z niego to, co się chce ;)
OdpowiedzUsuńWięcej tych czwórek z polskiego! :D
O! Widzę, że nie tylko mnie chce się owoców, ja przed chwilą zjadłam pół ananasa (nie z puszki!) i wielką mandarynkę. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa, to dobrze i tak trzymaj dalej!
OdpowiedzUsuńCieszę się, żeś szczęśliwa.
OdpowiedzUsuńTylko to się w życiu liczy ^^.
Chleba i becikowego XD
Ej, no, men, filarek do podziału :]
OdpowiedzUsuńFilarek jest mój i basta! Kto pierwszy do niego dojedzie ten go ma XP [byly sobie kaleki trzy...xd]
OdpowiedzUsuńNie masz na niego patentu, złodziejko ;P
OdpowiedzUsuń